|
Translate this site: |
Blog > Komentarze do wpisu
Samotnosc???
Poraz kolejny odkrylem stan osamotnienia i owo przekonanie iz wszechswiat dzieli sie tylko na dwoje: ja i reszta, Ja jadro, i to co na zewnatrz,dookola. Postawiony wobec nieodwracalnosci rozdzialu, juz nie cofalem sie przed jego zrozumieniem, wnikalem wen calym soba i okazalo sie wtedy, ze stan opuszczenia, zrozumiany do glebi, przynosi ratunek miast unicestwienia. Moje cialo dowiedzialo sie iz opuszczone i wydzielone jest zrodlem sily. Odosobnienie znalazlo sie bowiem naprzeciw calemu swiatu, a to znaczylo iz jest w stanie ten ciezar zrownowazyc. Skoro mam w swej swiadomosci odbicie wszystkich rzeczy, a jednak trwam, nie ulegam chaosowi, anichilacji, zmiazdzeniu, to znaczy iz posiadam moc panowania nad wszystkimi innymi silami. Samotnosc nie jest zabujcza, nie jest sila niszczaca. Przeciwnie. Przyjeta i zrozumiana staje sie podpora, okazuje sie sila przy ktorej sily czerpane z innych zrodel sa zaledwie odmianami innych slabosci. Jej odrzucenie jest rowne zaprzeczeniu sobie, bo jest wystapieniem przeciwko innemu istnieniu. Widok na Jerycho, podobno to wlasnie z ktoregos z tych wzgorz Mojrzesz zobaczyl ziemie obiecana. Nocleg w wymarlym miescie, sam bym sie tam nie przespal ale z Wyprawa 125 bez zadnych obaw :) Kapadocja - i wlasnie tak sie robi pomidorowe. Chyba wszyscy rozpoznaja to miejsce :) Ps. Nıestety kolejny mamndat stara sprawa ze sprzeglem i glod zaczyna zagladac w oczy. Jezeli chcielibyscie wspomoc moja podroz bede bardzo dzwieczny. Elwood nie moze byc glodny ;) przed nami jeszcze pare tysiecy kilometrow do pokonania. Numer konta kazda zlotowka sie przyda. Dziekuje. M-Bank 85 1140 2004 0000 3502 5594 0072 Daniel Radacz ul. Wiosny Ludow 24/28 71-471 Szczecin czwartek, 08 października 2009, stringersik
|